89. Nośniki dźwięku: wałek fonograficzny

Wiele osiągnięć techniki ma rodowód dłuższy, niż mogłoby się wydawać. Telefon jest wynalazkiem XIX-wiecznym, techniki kopiowania dokumentów datują się z ostatniej ćwierci XVIII stulecia, a początki kolei sięgają XVI wieku, choć przykłady stosowania torów znamy nawet ze starożytności (np. brukowany tor Diolkos do transportowania statków przez Przesmyk Koryncki był używany od VI wieku p.n.e. do… Czytaj dalej 89. Nośniki dźwięku: wałek fonograficzny

88. Zatrute słodycze z Bradford

Dodawanie (za dużo) wypełniaczy jest praktyką doskonale znaną we współczesnym handlu, gdzie służy obniżeniu kosztów produkcji. Producenci, na których wielkie sieci handlowe wymuszają niskie ceny hurtowe, często nie mają innego wyjścia, jeśli chcą związać koniec z końcem. Cierpi na tym oczywiście klient, gdyż trafia do niego produkt niższej jakości. Niższa czasem cena jest słabym pocieszeniem.… Czytaj dalej 88. Zatrute słodycze z Bradford

Kapitalizm kontra świat

Harry Harrison Filmowy wehikuł czasu W latach 80. w oczach polskiego miłośnika SF Harry Harrison (1925–2012), amerykański pisarz mieszkający głównie w Europie (zwłaszcza w Irlandii), wyrósł na tytana science fiction. Zapewniły mu to nie tylko oficjalne publikacje: prócz opowiadań rozsianych po antologiach w pierwszym obiegu ukazały się tylko trzy z jego licznych powieści: Planeta śmierci… Czytaj dalej Kapitalizm kontra świat

87. Chemia w erze deSInformacji

W ostatnich latach erozja prawdy i informacji, już od dawna napędzana postępami komputerowej obróbki dźwięku i obrazu, nabrała tempa „dzięki” programom zwanym „sztuczną inteligencją” (SI). Widziałem już dość sporo podrasowanych – czyli poniekąd sfałszowanych – zdjęć minerałów i substancji chemicznych, a także co nieco filmów pokazujących „reakcje chemiczne”, i wzbudziło to mój umiarkowany dyzgust. Jednak… Czytaj dalej 87. Chemia w erze deSInformacji

86. Cztery sery

Jak chyba wszyscy dobrze wiedzą, niektóre sery są bardziej wonne od innych. Przyjrzymy się dzisiaj czterem z nich okiem chemika. Zaczniemy od rodzimego „gatunku” sera, znanego w moich rodzinnych stronach (Śląsk) jako hauskyjza lub hauskejza (od niem. Hauskäse – ser domowy). Zajadał się nim z upodobaniem mój ojciec, a ja, choć minęło pół wieku, doskonale… Czytaj dalej 86. Cztery sery